Ewolucja ekosystemu przeglądarek i wyszukiwarek 2020–2025: analiza trendów w Polsce i na świecie

Co?
W latach 2020–2025 widać wyraźne przesunięcia w udziale wyszukiwarek oraz przeglądarek internetowych, szczególnie na polskim rynku.

Dlaczego to ważne?
Bo rośnie znaczenie AI w wyszukiwaniu (np. ekosystem Microsoftu) i jednocześnie przyspiesza trend privacy-first, co realnie wpływa na to, gdzie użytkownicy szukają informacji i jak konsumują treści.

Dla kogo?
Dla właścicieli sklepów internetowych i serwisów contentowych, marketerów, specjalistów SEO, zespołów produktowych oraz wszystkich firm budujących widoczność w świecie cyfrowym.

Tło tematu.
Jeszcze kilka lat temu dominacja Google w Polsce była traktowana jak „stan permanentny”, a Chrome wydawał się nie do ruszenia. Dane z ostatnich lat pokazują jednak, że nawet stabilne rynki potrafią się przestawiać, gdy użytkownicy dostają nowe bodźce: lepsze narzędzia AI, łatwiejsze ustawienia prywatności i bardziej „zintegrowane” doświadczenie pracy w przeglądarce. To istotne, bo zmiana kilku punktów procentowych potrafi przełożyć się na tysiące wejść miesięcznie, inne koszty pozyskania ruchu oraz konieczność testowania stron pod alternatywne środowiska.

Wyszukiwarki w Polsce: czy to naprawdę koniec „epoki 95%+”?

W Polsce Google wciąż pozostaje liderem, ale jednocześnie widać, że Bing konsekwentnie rośnie. W 2023 roku Google miał 95,68%, a Bing 3,20% udziału w rynku wyszukiwarek w Polsce (wg StatCounter).

Najbardziej interesujące są dane z 2025 roku, gdzie obraz przestaje być „jednokolorowy”. Przykładowo w listopadzie 2025: Google (google.com) miał 88,19%, Bing 6,77%, a DuckDuckGo 1,23%.

Transformacja udziałów

Rok / okresGoogleBingDuckDuckGoŹródło
2023 (PL)95,68%3,20%0,24%StatCounter (zestawienie w opracowaniu Green Fields)
Listopad 2025 (PL)88,19%6,77%1,23%StatCounter

Warto zauważyć, że popularne opracowania, m.in. publikacje Green Fields, zestawiają te wahania rok do roku, co pomaga wychwycić trend, a nie pojedynczy „pik” statystyczny. 

Co stoi za wzrostem Binga i alternatyw?

  • AI w wyszukiwaniu – użytkownicy coraz częściej oczekują podsumowań, odpowiedzi i wsparcia „tu i teraz”, a nie tylko listy linków.
  • Zaufanie i prywatność – rośnie świadomość, co dzieje się z danymi, historią wyszukiwania i profilowaniem reklamowym.
  • Przyzwyczajenia systemowe – domyślne ustawienia w systemach i przeglądarkach nadal mają ogromne znaczenie, ale już nie „zabijają” wyboru alternatyw.

Przeglądarki internetowe: Polska vs świat 

Na globalnym rynku liderem pozostaje Chrome, ale liczby zależą od tego, czy patrzymy na „wszystkie urządzenia”, czy tylko desktop. Przykładowo w styczniu 2026 globalnie (wszystkie platformy) Chrome miał 71,37%, Safari 14,75%, a Edge 4,65%.

Polska jest ciekawym przypadkiem, bo na desktopie Opera od lat utrzymuje wysoki udział. W styczniu 2026 w Polsce: Chrome 57,42%, Opera 20,89%, Edge 8,85% i Firefox 8,41%.

Ranking przeglądarek desktop w Polsce (przykład: styczeń 2026)

  • Chrome – 57,42%
  • Opera – 20,89%
  • Edge – 8,85%
  • Firefox – 8,41%

Źródło: StatCounter. 

Skąd „fenomen Opery” w Polsce?

To miks kilku elementów: rozpoznawalność marki, przywiązanie użytkowników z dłuższym stażem, a także zestaw wbudowanych rozwiązań (np. prostsze skróty, dodatki, usprawnienia pracy). Dla firm w świecie cyfrowym to sygnał, że testy „tylko na Chrome” nie wystarczą, gdy chcemy mieć pewność poprawnego działania koszyka, formularzy i analityki na realnie używanych konfiguracjach.

AI i prywatność: dwa silniki zmian po 2023 roku

Wyszukiwanie staje się bardziej „zadaniowe”: użytkownik chce porównania, rekomendacji, streszczenia i odpowiedzi bez przeklikiwania 10 wyników. Widać też wyścig o przeglądarkę jako „interfejs do internetu” z asystentem AI w środku (to trend mocno nagłaśniany w 2025 roku).

Privacy-first: nisza, która przestaje być niszą

Wzrost udziału DuckDuckGo w Polsce do poziomu powyżej 1%  pokazuje, że część użytkowników zaczyna wybierać narzędzia ograniczające śledzenie. To może nie wyglądać jak rewolucja, ale w praktyce oznacza rosnącą grupę odwiedzających, u których część metod targetowania i pomiaru może działać inaczej niż „w standardzie”.

Co to oznacza dla SEO i właścicieli sklepów internetowych?

Dla serwisów wniosek jest prosty: optymalizacja nie może kończyć się na „Google i Chrome”. Jeśli Bing rośnie, to warto zadbać o widoczność i zgodność techniczną również pod jego ekosystem – zwłaszcza gdy część zapytań zacznie być obsługiwana w formie odpowiedzi wspieranych przez AI. W praktyce oznacza to także konieczność przemyślenia integracji danych między systemami, synchronizacji kanałów sprzedaży i automatyzacji procesów marketingowych.

Praktyczne kroki, które warto wdrożyć już teraz

  1. Weryfikacja indeksacji w Bing – sprawdź, czy najważniejsze podstrony są widoczne i poprawnie interpretowane.
  2. Testy renderowania w kilku przeglądarkach – minimum: Chrome, Opera, Edge i Firefox (na desktopie).
  3. Techniczne SEO „pod AI” – porządek w strukturze treści, logiczne śródtytuły, jednoznaczne sekcje, które łatwo streszczać.
  4. Lepsza jakość odpowiedzi w treści – dopracowane akapity FAQ, definicje, checklisty i sekcje „krok po kroku”.
  5. Pomiar i analityka – uwzględnij, że część użytkowników ma blokady śledzenia; rozważ podejście oparte o dane zagregowane.
  6. Szybkość i stabilność – dbaj o Core Web Vitals oraz płynność działania koszyka i formularzy w różnych środowiskach.

Jeśli potrzebujesz wsparcia w audycie technicznym lub przygotowaniu działań SEO „na więcej niż jedną wyszukiwarkę”, zobacz, jak pracujemy w ramach usług SEO.

Dlaczego ten ranking jest ważny dla świata e-commerce w 2026 roku?

Po pierwsze, rynek staje się bardziej „wielokanałowy” nawet w obszarze, który przez lata był niemal jednolity. Po drugie, przeglądarka i wyszukiwarka coraz częściej stają się platformą do pracy z AI – a to zmienia sposób, w jaki użytkownik dociera do treści i podejmuje decyzje zakupowe. Po trzecie, rosnąca rola prywatności wpływa na metody pomiaru i targetowania, co wymusza bardziej przemyślaną strategię marketingową. Po czwarte, firmy, które wcześniej optymalizowały wyłącznie pod Google, mogą przegapić rosnący udział ruchu z alternatyw. I wreszcie: im bardziej fragmentaryczny rynek, tym większa wartość jakości technicznej strony oraz dobrze uporządkowanej treści.

Jeżeli chcesz poszerzyć kontekst, zajrzyj też do naszej bazy wiedzy.

Co dalej: czy rynek będzie się dalej „rozszczepiał”?

Wszystko wskazuje na to, że tak. Google nadal jest hegemonem, ale presja rośnie z dwóch stron: narzędzi AI, które skracają drogę do odpowiedzi, oraz rozwiązań nastawionych na prywatność. Dla firm w świecie cyfrowym to dobry moment, by uporządkować techniczne SEO, rozszerzyć monitoring źródeł ruchu oraz przetestować stabilność ścieżek zakupowych w kilku środowiskach. Ten kierunek zmian warto traktować jako praktyczny sygnał do aktualizacji strategii, a nie jedynie ciekawostkę z raportów i wykresów, co pokazuje ranking 2020–2025.

FAQ: wyszukiwarki i przeglądarki 2020–2025 – najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi

Czy Google traci dominację w Polsce?

Google nadal ma największy udział, ale dane z 2025 roku pokazują spadek i jednoczesny wzrost udziału Binga. To nie jest „zmiana lidera”, tylko wyraźny trend dywersyfikacji.

Dlaczego Bing rośnie szybciej niż wcześniej?

Dużą rolę odgrywa integracja z narzędziami AI w ekosystemie Microsoftu oraz fakt, że Bing częściej staje się domyślną opcją w środowiskach firmowych. Dodatkowo część użytkowników po prostu testuje alternatywy. 

Czy DuckDuckGo jest popularny w Polsce?

To wciąż mniejszość, ale udział rośnie, co widać w danych dla 2025 roku. Najczęściej wybierają go osoby, dla których prywatność wyszukiwania ma duże znaczenie. 

Jaką przeglądarkę najczęściej wybierają użytkownicy w Polsce na desktopie?

Liderem pozostaje Chrome, ale Opera ma w Polsce wyjątkowo wysoki udział, utrzymując się w okolicach 20% na desktopie. To wyróżnia Polskę na tle wielu rynków. 

Dlaczego Opera ma wysoki udział w Polsce?

To efekt długiej obecności marki na rynku, przyzwyczajeń użytkowników i zestawu wbudowanych rozwiązań ułatwiających codzienne korzystanie. Dla biznesu oznacza to konieczność testów poza Chrome. 

Czy warto optymalizować stronę pod Bing?

Tak, zwłaszcza gdy Twoja grupa docelowa obejmuje użytkowników firmowych lub osoby korzystające z rozwiązań Microsoftu. Wzrost udziału Binga w Polsce sugeruje, że to źródło może mieć coraz większe znaczenie. 

Czy SEO dla Google i SEO dla Binga to to samo?

Podstawy są podobne (jakość treści, technika, linkowanie), ale różnice mogą dotyczyć priorytetów interpretacji sygnałów oraz narzędzi dla webmasterów. W praktyce warto monitorować widoczność w obu ekosystemach.

Jak sprawdzić udziały wyszukiwarek i przeglądarek w moim kraju?

Najczęściej używa się serwisów agregujących statystyki, np. StatCounter, który publikuje wykresy dla rynków lokalnych i globalnych. Dobrze też porównywać kilka okresów, aby złapać trend.

Czy AI zmieni sposób, w jaki użytkownicy klikają w wyniki?

Tak, bo odpowiedzi generowane przez AI mogą skracać ścieżkę do informacji i ograniczać liczbę kliknięć w klasyczne wyniki. Dlatego rośnie znaczenie treści, które łatwo interpretować i streszczać.

Co jest ważniejsze w 2026 roku: szybkość strony czy treść?

Jedno i drugie. Treść buduje zaufanie i widoczność, a szybkość oraz stabilność decydują, czy użytkownik dokończy zakup lub formularz – zwłaszcza w różnych przeglądarkach i konfiguracjach.